Aby mieć dobrze ułożonego psa, należy rozpocząć jego szkolenie, gdy jest szczeniakiem. Jeżeli jednak mamy psa dorosłego, który nie został ułożony, należy go zacząc uczyć posłuszeństwa od podstaw, począwszy od chodzenia na smyczy przy nodze, po umiejętnośc siadania i zostawania na komendę oraz własciwe zachowanie się w domu. Niektórzy ludzie przyjmują za pewnik, że pies to będzie umiał, i oczekują, że będzie on robił to, czego od niego wymagają, lecz tak nie jest. Aby wychować posłusznego psa, on musi poznać nas i nasz sopsób bycia, a my musimy się dowiedzieć, co nim kieruje.

 

Chodzenia na smyczy

Spacer z psem powinien być dla nas przyjemnym doświadczeniem, a nie czymś, czego się obawiamy, gdyz pies, chcąc poznawać teren, ciągnie nas za soba, albo wlecze się z tyłu, ciekawie obwąchując każdy słup, drzewo i kępkę trawy. Na poczatku należy używać słowa „noga/do nogi” tylko wtedy, gdy pies znajduje się tam, gdzie trzeba, aby nauczył się kojarzyć polecenie z sytuacją. Wzmacniamy komendę, podając smakołyk lub chwaląc psa, aby się nauczył kojarzyć tę pozycję z przyjemnością. Gdy się nauczy, gdzie jest „noga”,można zacząć stosować to polecenie, by powracał do pozycji przy nodze.

 

Powrót na zawołanie

 Gdy pies pozna swoje imię, musimy go nauczyć, aby wracał do nas w chwili, gdy go zawołamy. Jest to niezbędne dla bezpieczeństwa podczas spacerów, gdy pies biega spuszczony ze smyczy. Gdy pies wie, że wracając na zawołanie, zasłuży na nagrodę, będzie to robił chętniej. Na poczatku nagroda powinna być cenna, w rodzaju naprawdę smakowitej przekąski lub ulubionej zabawki. Gdy pies nawyknie do przychodzenia na zawołanie, wystarczy zwykla pochwała, ale od czasu do czasu można mu dawać coś, za czym przepada, aby ugruntować to, czego się nauczył.