Wygląda na to, że rosnąca liczba psich psychologów, a raczej specjalistów od terapii zachowań psów, to nie wynik mody, lecz właśnie potrzeby. Pies to żywe stworzenie, którego psychika, odmienna od ludzkiej, także może ulegać zachwianiom i zaburzeniom. Potrzebuje więc profesjonalnego leczenia.

– Główną przyczyną zaburzenia zachowania psów jest to, że od jakiegoś czasu ich głównym obowiązkiem jest pełnienie funkcji towarzysza życia ludzkiego. Natomiast dawniej psy miały zastosowanie użytkowe: strzegły owiec, polowały na zwierzynę, ciągnęły sanie. Dziś, gdy następuje tylko selekcja ze względu na wygląd, te zwierzęta czują się bezczynne, a przez to sfrustrowane. Innym powodem psich chorób jest nasz zwariowany tryb życia. Psy zaś są zwierzętami rytualnymi. Lubią mieć stałe pory spacerów, karmienia. Gdy tego nie dostają, może być to dla nich nie do zniesienia. Ktoś, kto pracuje przez 10 godzin dziennie, tak naprawdę nie ma czasu, by opiekować się należycie takim psem jak husky, który żeby żyć, na równi z powietrzem potrzebuje biegania, aportowania, ścigania zwierząt.
Obserwuje się także inne niepokojące tendencje.  Coraz popularniejsze stają się próby wychowywanie psów w sposób partnerski wobec człowieka. Wynika to z głębokiej nieznajomości uwarunkowań psychicznych tego gatunku. A właśnie z niezrozumienia psychiki zwierząt i niewłaściwego postępowania z nimi wynika ich agresja wobec ludzi czy przypadki pogryzień. Lecz czy psychika ludzka i zwierzęca tak bardzo różnią się od siebie? U wszystkich ssaków można znaleźć cechy wspólne, takie jak potrzeba tworzenia społecznych relacji czy udział emocji w kształtowaniu zachowania.  Ale nie da się przykładać do zwierząt ludzkiej miary.
Często ulegamy pułapce antropomorfizowania zwierząt. Stąd wynikają pomysły na prowadzenie psychoanalizy zwierzęcej czy innych rodzajów „ludzkiej” psychoterapii. Psycholog zwierzęcy powinien jednak mieć świadomość bezcelowości takich działań i wiedzę na temat tego, jak właściwie kształtować zwierzęce zachowania. Dobrze, by miał też wiedzę weterynaryjną lub współpracował z weterynarzem.
Często zdarza się bowiem, że pewne choroby somatyczne dają niepokojące zachowania. Zanim więc weźmiemy się do badania psyche, powinniśmy umieć ocenić i somę.